Zabrzmi jak wyznanie alkoholika
-nazywam się Katarzyna, od trzech lat nie piję.
Serio, przez ostanie lata wypiłam może dwa kieliszki wódki z pieprzem na przeziębienie, i kilka razy, po kilka łyków szampana z różnych okazji.
Gdy poszłam na studia, byłam zachwycona, wręcz oczarowana atmosferą, studenckie życie wciągnęło mnie w wir. Impreza co tydzień, wyskoki do pubu niemal co dzień. Treść naszych rozmów ograniczała się do: jak bardzo ostatnio się zalałem, jakiego miałem potwornego kaca, jak daleko rzygałem i jeszcze który z wykładowców jest alkoholikiem, bo na każdej uczelni się taki znajdzie. Studenci chlają jak wielbłądy i zaraz po bezrobotnych, są najczęstszymi klientami wytrzeźwiałek.
Znudziło mnie to, znudziło okropnie, dodatkowo na zajęciach, dowiedziałam się, co się dzieje z naszą piękną wątrobą od picia (a wątroba to mój ulubiony organ w ciele), rzuciłam szatański wymysł i zadowalam się głównie czystą (znaczy najczystszą jaką się da znaleźć) wodą.
Po za tym, kac którego próbuje z ciebie wytelepać koń, japończycy nawet tacy dobrzy w wymyślaniu tortur nie są.
Intensywne picie nawet przez kilka dni prowadzi do stłuszczenia wątroby – najwcześniejszy etap alkoholowego uszkodzenia wątroby. Intensywne picie przez dłuższy czas może prowadzić do hepatopatii alkoholowej – zapalenia wątroby. Objawy zapalenia obejmują: mdłości, brak apetytu, wymioty, gorączkę, bóle brzucha i nadwrażliwość, żółtaczkę, a czasem splątanie (ktoś już rozpoznaje coś takiego u siebie?).
Jeśli picie nie ustaje, zapalenie może u niektórych pacjentów prowadzić do marskości, w której zdrowe komórki wątroby są zastępowane przez blizny (zwłóknienia),
Kobiety są bardziej niż mężczyźni narażone na rozwój marskości. To wyższe ryzyko jest skutkiem różnic w sposobie, w jaki alkohol jest przyswajany i rozkładany. Gdy kobieta pije, stężenie alkoholu w jej krwi osiąga wyższy poziom niż u mężczyzny, nawet jeśli obydwoje wypijają tę samą ilość. Związki chemiczne zaangażowane w rozkładanie alkoholu też różnią się u kobiet i mężczyzn, żołądki kobiet zawierają np. mniej enzymów biorących udział w rozkładaniu alkoholu (alkoholowej dehydrogenazy). Oznacza to, że kobiety rozkładają alkohol wolniej i ich wątroby są narażone na wyższe stężenie alkoholu przez dłuższy czas – co jest dla wątroby toksyczne.
Nie palę,nie piję, nie chodzę do pubów, nudna jestem…